Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mixed media. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mixed media. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 czerwca 2026

Lost inTime

Czy zdarza Wam się czasem patrzeć na stare fotografie i zastanawiać się, jakie historie kryją się za ukrytymi na nich spojrzeniami? To właśnie ta nostalgia i tęsknota za minionymi epokami zainspirowały mnie do stworzenia najnowszego projektu, który zatytułowałam „Lost in Time”. Sercem całej kompozycji stały się nietypowe, HDF-owe bazy w kształcie heksagonów od Artistiko. Aby przełamać ostre linie geometrii, kolejną warstwę stworzyłam z ozdobnych, faliście wyciętych tabliczek. Całość zyskała niesamowitą głębię, którą dodatkowo podbiłam, oddzielając poszczególne elementy tekturkami i dystansami. Pracę z mediami rozpoczęłam od solidnej bazy, czyli białego gesso. To absolutny fundament, który przygotował powierzchnię na przyjęcie bogatej palety barw. Chciałam uzyskać efekt wiekowej, nadszarpniętej zębem czasu tabliczki. Do zbudowania głębokich, ziemistych cieni i ciepłych tonów użyłam farb Liquid Acrylic w odcieniach brunatnego brązu, ochry oraz głębokiej, przygaszonej żółci. Metaliczny, postarzany blask to zasługa mgiełek Distress Spritz. Głównym punktem projektu jest portret tajemniczej kobiety, otoczony. Do budowy tła i papierowych akcentów wykorzystałam zachwycające elementy z kolekcji Faded Lane od 49 and Market – ich stonowana, lekko vintage'owa kolorystyka idealnie wpisała się w mój zamysł.

Do you ever find yourself looking at old photographs and wondering what stories lie behind the gazes captured in them? It was precisely this nostalgia and longing for bygone eras that inspired me to create my latest project, which I’ve titled “Lost in Time.” At the heart of the entire composition are unique hexagon-shaped HDF bases from Artistiko. To soften the sharp geometric lines, I created another layer using decorative, wavy-cut tags. The whole piece gained incredible depth, which I further enhanced by separating individual elements with chipboard and spacers. I began working with the media by applying a solid base of white gesso. This is the absolute foundation that prepared the surface to receive a rich color palette. I wanted to achieve the effect of an aged, weathered sign. To create deep, earthy shadows and warm tones, I used Liquid Acrylic paints in shades of brownish bronze, ochre, and a deep, muted yellow. The metallic, weathered sheen is thanks to Distress Spritz mists. The focal point of the project is a portrait of a mysterious woman, surrounded by various elements. To create the background and paper accents, I used stunning elements from the Faded Lane collection by 49 and Market—their subdued, slightly vintage color palette fit perfectly with my vision.





















poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Art journal – opowieść zamknięta w ramach / Art journal – a story captured within the frame

Ten wpis powstał ponownie w moim ulubionym media journalu – i po raz kolejny przekonuję się, jak bardzo lubię wracać do tych samych stron, odkrywając je na nowo. W tym wpisie pozwoliłam sobie na odrobinę bardziej wyraziste tło. Głębokie, przygaszone zielenie przełamane szarością, brązem i delikatnymi przetarciami stworzyły bazę, która przypomina stare, lekko zapomniane ściany – takie, które mają swoją historię do opowiedzenia. Pracę zaczęłam od warstw gesso, a następnie budowałam kolor przy użyciu farb akrylowych. Stopniowo dokładałam kolejne warstwy: odbicia stempli, subtelne tekstury i przetarcia, które nadały całości charakteru i głębi. Brzegi przyciemniłam, dzięki czemu wpis nabrał bardziej zamkniętej, intymnej formy. Tym razem kompozycję oparłam na motywie ram i okien – elementów, które symbolicznie zatrzymują chwile. Po lewej stronie pojawia się spokojna, domowa scena – filiżanka, rośliny i miękkie światło wpadające przez okno. Po prawej – bardziej dekoracyjna kompozycja z ramkami, kwiatami i delikatną postacią, która dodaje całości nuty baśniowości. Wykorzystałam elementy papierowe oraz detale, które subtelnie łączą obie strony w jedną historię – o codziennych momentach, marzeniach i tym, co ulotne. Napis „Life needs big dreams” idealnie dopełnia tę opowieść – przypomina, że nawet w spokojnych, cichych chwilach kryje się przestrzeń na coś większego. To jeden z tych wpisów, w których najważniejsza była dla mnie atmosfera – budowana powoli, warstwa po warstwie. Art journaling w takim wydaniu to nie tylko tworzenie kompozycji, ale też zatrzymanie się na chwilę i wsłuchanie w siebie.


This entry was created once again in my favorite media journal - and once again, I realize just how much I enjoy returning to the same pages and rediscovering them. In this entry, I allowed myself to use a slightly more striking background. Deep, muted greens broken up by gray, brown, and delicate distressing created a base that resembles old, slightly forgotten walls - the kind that have a story to tell. I started the piece with layers of gesso, then built up the color using acrylic paints. I gradually added more layers: stamp impressions, subtle textures, and distressed effects that gave the whole piece character and depth. I darkened the edges, giving the post a more enclosed, intimate feel. This time, I based the composition on the motif of frames and windows - elements that symbolically capture moments. On the left is a peaceful, homey scene - a cup, plants, and soft light streaming through the window. On the right - a more decorative composition with frames, flowers, and a delicate figure that adds a touch of fairy-tale magic to the whole. I used paper elements and details that subtly weave both sides into a single story - about everyday moments, dreams, and the fleeting nature of life. The phrase “Life needs big dreams” perfectly complements this narrative - it reminds us that even in calm, quiet moments, there’s room for something greater. This is one of those entries where the atmosphere was most important to me - built slowly, layer by layer. Art journaling in this form isn’t just about creating a composition, but also about pausing for a moment and listening to yourself.























poniedziałek, 9 marca 2026

ART- Shadow box

Czasem projekty zaczynają się od… opakowania.
Tym razem jako bazę wykorzystałam pudełko po drewnianych elementach świątecznych od Galerii Papieru, Lubię dawać rzeczom drugie życie, więc odrobina recyklingu musiała się pojawić.
Najpierw całość zabezpieczyłam gesso, a potem zaczęła się zabawa z kolorem– farby akrylowe Pentart oraz zestaw Rust Effect nadały całości postarzanego, lekko industrialnego charakteru.
Środek wypełniłam metalowymi, ozdobnymi elementami oraz papierami z nowej kolekcji Alchemy of Art „Art”. Kobieta, która stała się centralnym punktem pracy, została wycięta z arkusza materiałowego „Romantic Boho”. Powstała mała kompozycja w klimacie vintage – trochę artystyczna, trochę podróżnicza, z nutą nostalgii. Podział na małe przegródki, dzięki którym każda z nich opowiada małą historię – o sztuce, podróżach, fotografii i marzeniach,
Lubię takie projekty, w których zwykłe rzeczy zamieniają się w coś zupełnie nowego.

Sometimes projects start with... packaging.
This time, I used a box of wooden Christmas decorations from Galeria Papieru as a base.
I like to give things a second life, so a little recycling was in order.
First, I secured the whole thing with gesso, and then I started playing with color—Pentart acrylic paints and the Rust Effect set gave the whole thing an aged, slightly industrial character.
I filled the center with decorative metal elements and papers from the new Alchemy of Art “Art” collection. The woman who became the focal point of the work was cut out from a sheet of “Romantic Boho” fabric. The result is a small vintage-style composition – a little artistic, a little travel-inspired, with a touch of nostalgia. The division into small compartments allows each one to tell a little story – about art, travel, photography, and dreams.
I like projects where ordinary things are transformed into something completely new.