Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dina Wakley. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dina Wakley. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 sierpnia 2026

"Where we are going"- Art Journal

Dzisiaj przychodzę do Was z dawką nostalgii, którą zamknęłam na kartach mojego art journalu. Mój najnowszy projekt to osobista podróż przez minione epoki - pełna starych zegarów, tajemniczych spojrzeń i poetyckich tekstów. Jeśli tak jak ja kochacie klimat vintage i zabawy mediami, mam nadzieję, że ta praca Was zainspiruje! Jako bazę tego dwustronicowego wpisu wykorzystałam niezawodny dziennik od Diny Wakley, którego gładkie strony doskonale znoszą każdą ilość mediów i wody. Pracę zaczęłam od stworzenia bogatego, wielowarstwowego tła. Uzyskałam je, łącząc moje ulubione tusze Distress w ciepłych, brązowo-miodowych odcieniach oraz wyjątkową maskę Enigmatic Essence od Ciao Bella. Wzory z maski pięknie się przenikają, tworząc niesamowitą głębię. Dodatkową lekkość i subtelną strukturę tła zapewnił mi zestaw papierów Tissue Paper od Ciao Bella, który idealnie wtopił się w kompozycję. Główną rolę na stronach odgrywają nostalgiczne, warstwowe elementy. Wszystkie te tajemnicze postacie kobiece, tarcze zegarów, retro numery oraz motywy florystyczne pochodzą z jednego, niezwykle klimatycznego źródła - to Zestaw papierów Mixed Media Book A4 Lost in Time od Ciao Bella.  Ten papier ma świetną gramaturę, a jego motywy wręcz idealnie współgrają z surowym, lekko grunge’owym tłem. Na koniec dodałam wymowne hasło "Where we are going", które idealnie spina całą moją historię. Wszystkie produkty, których użyłam do stworzenia tej strony - od mediów po włoskie papiery - znajdziecie oczywiście na półkach Retro Kraft Shop! 

Today I’m sharing a dose of nostalgia with you - one I’ve captured on the pages of my art journal. My latest project is a personal journey through bygone eras - filled with old clocks, mysterious glances, and poetic texts. If, like me, you love the vintage vibe and experimenting with mixed media, I hope this project inspires you! For the base of this two-page spread, I used a trusty journal from Dina Wakley, whose smooth pages can handle any amount of media and water. I started by creating a rich, multi-layered background. I achieved this by combining my favorite Distress inks in warm, brown-and-honey shades with the unique Enigmatic Essence stencil from Ciao Bella. The stencil’s patterns blend beautifully, creating incredible depth. The Tissue Paper set from Ciao Bella added extra lightness and a subtle texture to the background, blending perfectly into the composition. Nostalgic, layered elements play the leading role on these pages. All these mysterious female figures, clock faces, retro numbers, and floral motifs come from a single, incredibly atmospheric source - the Mixed Media Book A4 Lost in Time paper set by Ciao Bella. This paper has a great weight, and its designs complement the raw, slightly grunge-style background perfectly. Finally, I added the meaningful phrase “Where we are going,” which perfectly ties my whole story together. All the products I used to create this page - from art supplies to Italian papers - can, of course, be found on the shelves at Retro Kraft Shop!



























poniedziałek, 8 czerwca 2026

My Journal

Kolejny wpis w moim ukochanym journalu od Dina Wakley. To już trzeci dziennik tej autorki, z którym pracuję, ale po raz pierwszy wybrałam wersję z kartkami kraft. Ten ciepły, naturalny kolor papieru od razu nadaje pracom wyjątkowy charakter i pięknie współgra z warstwami mediów.
Tło zbudowałam przy użyciu farb akrylowych marki Cadence, tworząc delikatne przejścia kolorystyczne i postarzaną, nieco nostalgiczną atmosferę. Strukturę wzbogaciłam maską z najnowszej kolekcji Stamperia All Around, a całość uzupełniły papierowe elementy z tej samej serii.
Uwielbiam klimat tej kolekcji – romantyczny, pełen opowieści, starych notatek, motyli i kwiatów. Dziewczęce postacie wyglądają jak bohaterki własnych historii zapisanych na kartach pamiętnika.
To kolejna z tych prac, przy których liczy się nie tylko efekt końcowy, ale również sam proces tworzenia – budowanie warstw, dodawanie faktur i odkrywanie kolejnych detali, które pojawiają się wraz z każdą następną warstwą farby i papieru.
Czy Wy też lubicie tworzyć na papierze kraft, czy jednak najczęściej sięgacie po klasyczne białe strony?

Another entry in my beloved journal by Dina Wakley. This is the third journal by this artist that I’ve worked with, but it’s the first time I’ve chosen the version with kraft paper pages. The warm, natural color of the paper immediately gives the pieces a unique character and blends beautifully with the layers of media.
I built the background using Cadence acrylic paints, creating subtle color transitions and a weathered, slightly nostalgic atmosphere. I added texture with a stencil from the latest Stamperia All Around collection, and finished the whole piece with paper elements from the same series.
I love the vibe of this collection—romantic, full of stories, old notes, butterflies, and flowers. The girlish figures look like the heroines of their own stories written on the pages of a diary.
This is another one of those projects where it’s not just the final result that matters, but also the creative process itself—building layers, adding texture, and discovering new details that emerge with each successive layer of paint and paper.
Do you also enjoy creating on kraft paper, or do you usually reach for classic white pages?









 













poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Art journal – opowieść zamknięta w ramach / Art journal – a story captured within the frame

Ten wpis powstał ponownie w moim ulubionym media journalu – i po raz kolejny przekonuję się, jak bardzo lubię wracać do tych samych stron, odkrywając je na nowo. W tym wpisie pozwoliłam sobie na odrobinę bardziej wyraziste tło. Głębokie, przygaszone zielenie przełamane szarością, brązem i delikatnymi przetarciami stworzyły bazę, która przypomina stare, lekko zapomniane ściany – takie, które mają swoją historię do opowiedzenia. Pracę zaczęłam od warstw gesso, a następnie budowałam kolor przy użyciu farb akrylowych. Stopniowo dokładałam kolejne warstwy: odbicia stempli, subtelne tekstury i przetarcia, które nadały całości charakteru i głębi. Brzegi przyciemniłam, dzięki czemu wpis nabrał bardziej zamkniętej, intymnej formy. Tym razem kompozycję oparłam na motywie ram i okien – elementów, które symbolicznie zatrzymują chwile. Po lewej stronie pojawia się spokojna, domowa scena – filiżanka, rośliny i miękkie światło wpadające przez okno. Po prawej – bardziej dekoracyjna kompozycja z ramkami, kwiatami i delikatną postacią, która dodaje całości nuty baśniowości. Wykorzystałam elementy papierowe oraz detale, które subtelnie łączą obie strony w jedną historię – o codziennych momentach, marzeniach i tym, co ulotne. Napis „Life needs big dreams” idealnie dopełnia tę opowieść – przypomina, że nawet w spokojnych, cichych chwilach kryje się przestrzeń na coś większego. To jeden z tych wpisów, w których najważniejsza była dla mnie atmosfera – budowana powoli, warstwa po warstwie. Art journaling w takim wydaniu to nie tylko tworzenie kompozycji, ale też zatrzymanie się na chwilę i wsłuchanie w siebie.


This entry was created once again in my favorite media journal - and once again, I realize just how much I enjoy returning to the same pages and rediscovering them. In this entry, I allowed myself to use a slightly more striking background. Deep, muted greens broken up by gray, brown, and delicate distressing created a base that resembles old, slightly forgotten walls - the kind that have a story to tell. I started the piece with layers of gesso, then built up the color using acrylic paints. I gradually added more layers: stamp impressions, subtle textures, and distressed effects that gave the whole piece character and depth. I darkened the edges, giving the post a more enclosed, intimate feel. This time, I based the composition on the motif of frames and windows - elements that symbolically capture moments. On the left is a peaceful, homey scene - a cup, plants, and soft light streaming through the window. On the right - a more decorative composition with frames, flowers, and a delicate figure that adds a touch of fairy-tale magic to the whole. I used paper elements and details that subtly weave both sides into a single story - about everyday moments, dreams, and the fleeting nature of life. The phrase “Life needs big dreams” perfectly complements this narrative - it reminds us that even in calm, quiet moments, there’s room for something greater. This is one of those entries where the atmosphere was most important to me - built slowly, layer by layer. Art journaling in this form isn’t just about creating a composition, but also about pausing for a moment and listening to yourself.